Z wielkim bólem i żalem przyjęliśmy informację o odejściu do Domu Pana Ks. Tadeusza Isakowicza – Zaleskiego, Prezesa Zarządu Krajowego Fundacji im. Brata Alberta, która od lat opiekuje się osobami z niepełnosprawnościami, a w naszej gminie prowadzi od 2004 roku Warsztat Terapii Zajęciowej i m. bł. ks. Bronisława Markiewicza w Radwanowicach – Czernichowie.

Ks. Isakowicz – Zaleski był duchownym obrządków ormiańskiego i łacińskiego (rzymskokatolickiego) oraz duszpasterzem osób niepełnosprawnych. Ks. Tadeusz Isakowicz – Zaleski zmarł po ciężkiej chorobie w chrzanowskim szpitalu. W swoim życiu prowadził działalność pisarską, publicystyczną, komentował aktualne wydarzenia z życia społeczno – politycznego i z życia Kościoła. W czasach PRL wspierał strajkujących robotników w Hucie im. Lenina w Krakowie, był wielkim orędownikiem prawdy historycznej.

Wiele starań Ks. Isakowicz – Zaleski podejmował walcząc o godne upamiętnienie ofiar ludobójstwa dokonanego przez Turków na Ormianach oraz przez ukraińskich nacjonalistów spod znaku OUN-UPA na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

O miejscu i roli Fundacji, która opiekuje się także wieloma osobami z naszej gminy czytamy:

Dziedzictwo bezinteresowności i dobroci Brata Alberta od 1987 roku kultywuje w Polsce Fundacja jego imienia. Od początku była dziełem serc i rąk ludzkich. Od chwili swych narodzin miała też jasno sprecyzowaną misję - niesienie pomocy osobom niepełnosprawnym intelektualnie. (...) Obecnie Fundacja to 35 placówek sprawujących opiekę nad ponad 1200 wychowankami. Wciąż tworzy ją zaangażowanie opiekunów, pracowników, wolontariuszy i przyjaciół. Podobnie jak ich Mistrz – Brat Albert, pracownicy Fundacji spoglądają z troską na ludzi, którzy znajdują się na marginesie zainteresowania współczesnego świata, na osoby niepełnosprawne intelektualnie, upośledzone w stopniu umiarkowanym lub znacznym, które utraciły swoich rodziców i opiekunów. Niewielu z nas zastanawia się, co dzieje się z dziećmi niepełnosprawnymi po osiągnięciu przez nie pełnoletniości, gdy boleśnie doświadczają kontrastu między swą dorosłością w świetle prawa, a rzeczywistą bezbronnością.