|
Napisał: Administrator
|
|
piątek, 23 lipiec 2010 |
| | Niewiele ponad 4 godziny zajęło uczestnikom XI spływu kajakowego z Czernichowa do Krakowa pokonanie 33 kilometrów. Choć pogoda nie rozpieszczała kajakarzy, do Krakowa przypłynęli uśmiechnięci i zadowoleni. |
Jak zapewniali, upał w niczym im nie przeszkadzał. W tym roku w spływie kajakowym brały udział 32 osoby. Upał nie odstraszył miłośników wodnych sportów. Jak zawsze, tak i tym razem, spotkali się na promie w Czernichowie. Byli wśród nich i tacy, którzy co roku przemierzają malowniczą trasę z Czernichowa do Krakowa. Na krótką przerwę kajakarze zatrzymali się w Tyńcu. Stamtąd, po odpoczynku, wypłynęli do przystani Kolejowego Klubu Wodnego w Krakowie, gdzie, jak co roku, zaplanowano metę. Jak zawsze, tak i tym razem nie było wygranych i przegranych. Wysiłek wszystkich został nagrodzony drobnymi upominkami. Na zakończenie spływu odbył się piknik. |
|
Zmieniony ( wtorek, 31 sierpień 2010 )
|